Oszczędzanie zaczyna się w domu

//Oszczędzanie zaczyna się w domu

Oszczędzanie zaczyna się w domu

Oszczędzanie dla wielu osób jest trudnym do zrealizowania zadaniem, o którym wiele się na co dzień mówi, a niewiele w tym kierunku robi. Jest ono jeszcze prostsze niż się nam wydaje, bo oszczędzać można na każdym kroku i to nawet nie wychodząc z domu.

Elektryka – wyłączaj kiedy tylko możesz

Warto je rozpocząć od spraw, w których wystarczy jedynie nacisnąć przycisk lub wyłączyć kontakt. Ile razy zostawiliśmy włączony telewizor czy komputer, wychodząc na chwilę, która znacznie się wydłużyła? Zdrowy nawyk wyłączania wszystkich urządzeń elektrycznych, które w danej chwili nie są nam potrzebne na pewno się nam opłaci. Laptop, telewizor, zbyt długo podłączona ładowarka do dawno już naładowanego telefonu. To wszystko zawyża nam rachunki za energię elektryczną, a już zwłaszcza, gdy dzieje się to nocą np. w przypadku laptopa podłączonego jedynie w stanie czuwania.
Pierwszym krokiem do oszczędzania w tym zakresie może być inwestycja w listwę. O wiele łatwiej będzie nam wyłączyć jednym pstryknięciem kilka urządzeń naraz. Należy tu jedynie podpinać odpowiednie sprzęty, unikając dla przykładu podłączenia lodówki do listwy wraz z innymi krótko używanymi sprzętami.
Także podczas mycia naczyń, jak się okazuje, można całkiem sporo zaoszczędzić. Może w tym pomóc zlewozmywarka, choć istnieją też tańsze sposoby. Opłukując naczynia pod kranem po wcześniejszym ich wytarciu w misce z czystą wodą pozwoli połączyć czystość z oszczędnością.
Kupując listwę może warto w końcu zainwestować w energooszczędne żarówki? Jedna taka żarówka to koszt od ok. 15 zł do 20 zł. Ich kupno zwróci się najpóźniej po paru miesiącach, gdy np. używalibyśmy ich tylko 2-3 godz. dziennie, a trzeba pamiętać, że im dłużej ich używamy, tym szybciej zwróci się nam kilkanaście złotych różnicy w cenie pomiędzy żarówkami energooszczędnymi a tymi, które teraz z powodu przepisów ich zakazujących nazywa się wstrząsoodpornymi.

W oszczędzaniu ważny jest plan

Innym sposobem na oszczędności, w skali miesiąca nawet dość znacznymi, jest przygotowanie sobie kanapek do pracy czy szkoły. Gdy zestawimy sobie czas, który trzeba poświęcić na ich przygotowanie a późniejszy koszt drożdżówki lub zawsze drogiej kanapki z napotkanego po drodze punktu gastronomicznego, zobaczymy, że kilka złotych dziennie uzbiera się w skali miesiąca w nawet ponad sto złotych. I nie mówimy tutaj o drobnych przyjemnościach a sytuacjach, w których musimy zaspokajać swój głód, a więc takich, które da się przewidzieć. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze zwrócą się, jeśli nie na wspomnianą wyżej zmywarkę, to na pewno na coś o wiele bardziej przyjemnego niż nawet najsłodsza drożdżówka czy przekąska.
Dla wielu kolejna oszczędność to zbędny wysiłek, jednak zapisywanie potrzebnych rzeczy czy produktów, które chcemy nabyć na zakupach uchroni nas nie tylko od zapominalstwa. Mamy wtedy szansę się ustrzec od niepotrzebnych zakupów, których tak często dokonujemy zaraz przy kasie. Posiadając listę zakupów, precyzyjnie oszacujemy ich koszt, nie wydając zbyt często pieniędzy na drobne przyjemności.

Te oszczędności dokonują się poza domem, jednak, jak widać, można o nie zadbać już w domu. Krótka refleksja, której w nim dokonamy może stać się początkiem rozsądnego i wcale nie wymagającego poświęceń oszczędzania.

2017-07-06T12:02:00+00:00